Pierwsze zajęcia młodych piłkarzy UKS Wińsko na boisku

0
440

Wczoraj (4 maja) po raz pierwszy od początku pandemii dzieci zrzeszone w klubie UKS Wińsko trenowały na boisku w Wińsku. Rząd zniósł niektóre restrykcje dotyczące uprawiania sportu.

UKS Wińsko zrzesza najmłodszych zawodników z 18 miejscowości, to ponad 60 dzieci. Tomasz Jaworski, który prowadzi zajęcia z młodymi piłkarzami UKS-u mówi, że zanim rząd zezwolił na zajęcia na specjalnych warunkach, nie tracił czasu i dbał o ciągłość treningów.
– Kontaktowałem się za pośrednictwem facebooka, sms-ami i mailowo z rodzicami dzieci. Wysyłałem im różne propozycje ćwiczeń, które można wykonywać w domu. Od wielu rodziców otrzymywałem filmiki i zdjęcia pokazujące jak moi podopieczni trenują, a potem udostępniałem je na naszej stronie. Wile dzieciaków może trenować na świeżym powietrzu na swoich podwórkach i wykorzystywały to – mówi Tomasz Jaworski.  Trener mówi, że dopytywał także jak dzieci funkcjonują, jak spędzają czas. Zależało mu na tym, aby ciągle mieć kontakt z dziećmi i rodzicami.
Jeśli chodzi o małe miejscowości, to dzieciaki zwykle są aktywne, bo mają możliwości ku temu – swoje ogrody – zaznacza trener.

Około 30 dzieci zamierza trenować

Tomasz Jaworski mówi, że kiedy rząd zezwolił na treningi, pod pewnymi warunkami, skontaktował się z rodzicami swoich podopiecznych: – Niektórzy rodzice zdecydowali, że dzieci wrócą na zajęcia inni nie. Chętnych na treningi jest połowa zawodników. Zdecydowałem, że najmłodsze dzieci nie podejmą jeszcze zajęć. Poinformowałem rodziców, że musimy jeszcze trochę poczekać. Organizacja treningów dla tak młodej i żywiołowej grupy byłaby bardzo trudna – mówi trener i podkreśla, że treningi dla najmłodszych to przede wszystkim zabawa i najmłodszych zawodników trudno byłoby ustawić w odpowiednich odległościach i pilnować, żeby cały czas je utrzymywali. Przestrzegane zasad, które nakazał rząd mogłoby się okazać bardzo niemożliwe.

UKS Wińsko

Odstępy, dezynfekcja – wszystko zgodnie z zasadami

Prowadzący zajęcia musi przestrzegać zasad, które jasno określił rząd. – Każda grupa będzie miał inne piłki, które są ponumerowane. Po zajęciach będą dezynfekowana. Na zawodników czekają już dozowniki z płynem do dezynfekcji, papierowe ręczniki. Wprowadzamy wszystkie zasady, a rodzice zostali o tym poinformowani – mówi trener i dodaje, że na boisku może być on i 6 młodych piłkarzy.
Dziennie będą odbywały się 3 treningi trwające godzinę. Między nimi będzie po 15 minut przerwy na dezynfekcję. Również na zakończenie dnia cały sprzęt będzie odkażany.
– Dostosowujemy się do aktualnych wytycznych. Nie wiemy jakie będą obowiązywały za tydzień czy za dwa. Obecnie zajęcia mogą odbywać się tylko na otwartej przestrzeni, nie wolno prowadzić ich na hali. Rodzice wiedzą, że bez względu na pogodę – no chyba, że będzie grzmiało – zajęcia będą się odbywały na boisku. Dzieci przyjeżdżają już przebrane w stroje sportowe, nie będą korzystać z szatni. Bezpieczeństwo dzieci jest najważniejsze, dlatego też będziemy stosować wszystkie zalecenia – podkreśla Tomasz Jaworski.

UKS Wińsko